Cieszyłam się, że ojciec zaakceptował nasz poważny związek.
- No to kiedy poznam Twoich rodziców? -zwrócił się ojciec do mnie.
Nie wiedziałam co powiedzieć, to było dość skomplikowane.
- Jeszcze się nie zastanawialiśmy, nad wspólnym spotkaniem. -pomógł mi Maks.
Ojciec pokiwał głową. Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas, później udaliśmy się z Maksem na górę.
- Może pójdziemy na spacer? -zaproponowałam.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz