sobota, 17 września 2016

Od Maksa do Rose

Uśmiechnąłem się lekko i odwzajemniłem uśmiech.
- Ja ciebie też. - pocałowałem ją w policzek.
***
Następnego dnia zwiedzaliśmy, dopiero 3 dnia poszliśmy na plażę, późnym popołudniem. Usiedliśmy na kocu, kiedy zabrzeczal mój telefon, wyciągnąłem go.
"Minuta"
Uśmiechnąłem się pod nosem. Po chwili przed nami na niebie przeleciał samolot z bannerem z napisem "Rose wyjdziesz za mnie?"
Wyciągnąłem z kieszeni pudełeczko z pierścienkiem i klęknąłem na jedno kolano przed dziewczyna.
- To jak? - uśmiechnąłem się.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz