Maks ujął moją dłoń.
- Może pójdę z Tobą?
- Dzięki, ale chyba dam radę sama.
- Dobrze.
- W razie czego zadzwonię.
- Będę w pobliżu. -uniósł nasze splecione dłonie i pocałował delikatnie moją.
***
(Mam dużo zadane...więc opiszę później, jak przebiegło to spptkabie ;) )
***
Dobrze mi się rozmawiałp z mamą. Pomyślałam, że należałoby przedstawić jej mojego narzeczonego.
Maks? ;3
***
Dobrze mi się rozmawiałp z mamą. Pomyślałam, że należałoby przedstawić jej mojego narzeczonego.
Maks? ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz