sobota, 10 września 2016

Od Rose do Maksa

Jak tylko byłam gotowa udałam się do stołówki. Zauważyłam Maksa przy jednym ze stolików, pomachałam mu, później poszłam po picie i kanapki. Po czym podeszłam do chłopaka, oczywiście nie obeszło się bez gapiów, szczególnie Tris nas obserwowała. Ale stwierdziłam, że nie będę na nią zwracać uwagi  tak jak radził Maks.
[..]
Na dziś mieliśmy zaplanowane zwiedzanie miasta, wieczorem mieliśmy iść na słynną wierzę.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz