Przytuliłam się do niego, na mojej twarzy pojawił się uśmiech kiedy on też mnie objął. Zamknęłam oczy i marzyłam, aby ta noc trwała wiecznie.
[...]
Obudziłam się pierwsza. Maks wyglądał jeszcze słodziej jak spał. Wstałam powoli z łóżka i udałam się do łazienki wziąć prysznic. Po kąpieli wróciłam do pokoju w ręczniku, zapomniałam wziąć ubrań.
- Mmm.. -usłyszałam Maksa.
Leżał na łóżku i przyglądał mi się, z szerokim uśmiechem.
Przez chwilę nie wiedziałam co zrobić, ale później tylko pokazałam mu język, zabrałam ciuchy i wróciłam do łazinki, słyszałam śmiech Maksa.
- Ja też pójdę wziąć prysznic. Spotkamy się na śniadaniu, czy mam tu wrócić w ręczniku? -znów się zaśmiał.
- Spotkamy się na śniadaniu. -powiedziałam też się śmiejąc.
Maks? kkk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz