czwartek, 15 września 2016

Od Rose do Maksa

Odwzajemniłam pocałunek, bardziej namiętnie. Staliśmy tak dłuższą chwilę, niestey przerwali nam chłlopcy.
- Możecie na chwilę przestać się lizać? Kupiliśmy mega dużą watę i raczej sami jem nie zjemy. -odezwał się Filip.
Zmroziłam go wzrokiem za to "lizanie się", ale po chwili od razu uśmiechnęłam. Wiedziałam, że nie powiedział tego złośliwie. Wyciągnęłam rękę w stronę wary, serio była mega, urwałam kawałek i zaczęłam jeść.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz