Skrzywiłam się, gdy ujął moją twarz, szczęka mnie wciąż bolała. Chłopak zabrał dłonie, ja mimo jednak mimo bólu chciałam, aby wciąż mnie trzymał.
- Maks, ja...ja dłużej tego nie wytrzymam. Mam go dość -co raz bardziej płakałam- Nie chcę już wracać do domu, o ile to można nazwać domem...
Maks? <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz