Film powoli zbliżał się ku końcowi, a ja nadal trzymałem jej dłoń i nie zamierzałem puścić. Jako iż w zupełności skupiliśmy się na filmiku, w pewnym momencie oboje zaczęliśmy się drzeć ( pewnie dlatego też, że w tym samym momencie w pokoju coś spadło ) spojrzeliśmy na siebie.
- Co to było? - spytała kątem oka zerkając w bok.
- Nie wiem. - nasze spojrzenia znów się spotkały.
Nagle oboje wybuchnęliśmy głośnym śmiechem. Rose na papierowym talerzyku umieściła śmietanę i podała buteleczkę (?xd) mi. Ja natomiast zacząłem psikać nią Rose, w jednej chwili znajdując się nad nią. Zaczęliśmy się śmiać, po kilku chwilach oboje byliśmy cali w śmietanie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz