sobota, 10 września 2016

Od Maksa do Rose

Kiedy Rose wyszła, zrobiłem to samo. Poszedłem do siebie, stanąłem na środku pokoju. Skrzyżowałem ręce na piersi i zastanawiałem się, co teraz zrobić. Ciekaw byłem, jak się czuje Rose. W końcu... mnie by zabolało, gdybym usłyszał po raz kolejny coś takiego. Poszedłem do jej pokoju, choć bałem się, że nie będzie mnie tam chciała. Zapukałem i po chwili wszedłem do środka, zamknąłem drzwi i oparłem się o nie. Było ciemno jednak widziałem kontury sylwetki dziewczyny.
- Wszystko w porządku? - spytałem z troską w głosie.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz