sobota, 17 września 2016

Od Maksa do Rose

Kiedy wyszedłem, Rose miała lekko czerwone oczy od płaczu. Rzuciłem obrania na biurko i usiadłem koło niej, obejmując ją.
- Co się stało kotek? - spytałem.
- Dzwoniła do mnie... moja mama.
- Co? Jak to, przecież mówiłaś że... - spojrzałem na nią zdziwiony.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz