Spojrzałem na nią i pokiwałem zrozumiale głową.
- Tato... musimy ci o czymś powiedzieć. - zacząłem zastanawiając się, jak to dalej rozwinąć. - Gdy byliśmy w Miami, oświadczyłem się Rose. Jesteśmy zaręczeni. - powiedziałem łapiąc dziewczynę za rękę.
Ojciec z początku opluł się colą, przez chwilę myślał że żartujemy a później oczywiście bardzo się ucieszył i prosił, aby Rose mówiła do niego tato.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz