Szliśmy bardziej z tyłu, naprawdę nie miałem ochoty słuchać trajkotania Tris.
- Przepraszam. - szepnęła mi do ucha nagle.
- Za co?
- Za to, że musisz mnie nosić.
- Nie muszę, chcę. Poza tym, nawet nie czuję że cię niosę. - posłałem jej ciepły uśmiech.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz