- Okej, ale załóż bluzę. Chłodno się zrobiło.
- No dobrze, mogę twoją?
- Jasne. - posłałem jej uśmiech.
Sam też założyłem swoją bluzę która miałem rano zeszlismy na dół.
- Idziemy się przejść. - zawołałem.
- Dobraaa. - po tych słowach wyszliśmy na zewnątrz.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz