Zabraliśmy się za jedzenie a gdy jedliśmy lody, rozmawialiśmy. Tak naprawdę o wszystkim i o niczym. Kiedy skończyliśmy, poszedłem wyrzucić zawartość tacki do śmietnika a sami poszliśmy na plac. Usiedliśmy na huśtawkach.
- Jedziesz na tą wycieczkę za miesiąc? - spytałem.

?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz