- No, ale teraz pewnie będziemy mieli wolniejsze lekcje...nudy będą.
- Trzeba to zmienić. -powiedział Maks.
- Trzeba. -potwierdziłam.
***
Na pierwszej lekcji mieliśmy niezapowiedzianą kartkówkę. Nie uczyłam się, ale zadania były tak banalnie proste, że na spokojnie 4 będzie. Maks też dobrze sobie poradził. Później nauczycielka mówiła nam o jakichś historiach ze swojego życia, o dziwo były nawet ciekawe.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz