[...]
Kiedy już wszyscy byli na miejscu, rozmawialiśmy o wspólnych wspomnieniach z Maksem. Kilku chłopaków znało się z Maksem od podstawówki i dowiedziałam się o nim dużo, ciekawych rzeczy. Podobno był niezłym podrywaczem, już w pierwszej klasie, "skradał dziewczynom serca". Później wymyślaliśmy dla Maksa różne zadania, które musiał wykonać, aby dostać nagrodę. Było bardzo zabawnie. W końcu przyszedł czas na tort.
[Scenka] 14:35 16:05
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz